RSS
 

Bez młota, to nie robota…

08 mar

motto:

A gdybym był młotkowym. W „fabryce” z młotkiem szalał? To co byś powiedziała? Czy coś byś przeciw miała?

Drżała bym, drżała. Drżała bym, drżała…

„Współpraca między ludźmi może opierać się na umowie. A gdy umowa zostanie zerwana, pozostaje już tylko naga przemoc” (podręcznik akademicki PSYCHOLOGIA Jana Strelau, str.33).

Koniec polityki uśmiechów w będzińskim starostwie dojrzewał długo, ale nastąpił nagle.  Na czoło realnej polityki w powiecie wysunęło się główne kierownictwo będzińskiego SLD objawiające się w dwóch świętych osobach: Ojca i Syna. Z proletariackim zacięciem osobiście zajęli się kryzysem kopernikańskim ogłaszając, w miejsce polityki uśmiechów, dobrze funkcjonującą w minionych czasach doktrynę, sprowadzającą się do zasady: bez młota, to nie robota! Koniec sentymentów! Czas na młotkowych.

Zostałem ogłoszony „wrogiem ludu”. Wprowadzono zakaz zgromadzeń (klubu Wspólny Powiat), aby nie mącić ludziom w głowach. Zarządzono absolutną dyscyplinę głosowania ze szczegółową instrukcją, jak głosować. Ważni ludzie spotkali się z tymi radnymi, których można było pozyskać. Niczego nie zostawiono przypadkowi. Żadnych zahamowań. Naga przemoc.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Koniec polityki uśmiechów

08 mar

Burzliwe spotkanie kierującej powiatem koalicji w piętek, 11 stycznia 2013. było punktem zwrotnym w naszych wzajemnych relacjach. Niby mój warunek uzależniający dalszą, harmonijną współpracę koalicyjną od likwidacji spółki Kopernik został przyjęty (przez dominującą stronę – Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz, próbujący grać na zwłokę, Komitet Rozwoju Zagłębia) i potwierdzony przez na gorąco zwołany zarząd powiatu, ale już w poniedziałek dało się wyczuć nagłe usztywnienie polityki SLD. Odniosłem wrażenie, że wymuszona likwidacja spółki Kopernik naruszyła interesy nie tylko Komitetu.

Z niepokojem oczekiwałem na spotkanie klubu Wspólny Powiat, zwoływany obligatoryjnie przed każdą sesją rady. Na tym spotkaniu miałem nadzieję poinformować koleżanki i kolegów radnych o uzyskanym porozumieniu i mojej gotowości do poddania się głosowaniom na sesji w sprawie zmian w zarządzie powiatu. Spodziewałem się też wyrazów wsparcia i satysfakcji od przyjaciół radnych, którzy wielokrotnie zobowiązywali mnie do ostrzejszych sprzeciwów wobec spółki Kopernik, widząc w niej przykład „bezczelnego wyprowadzania pieniędzy z budżetu powiatu”, przy okazji wyrażając niepokój, że powierzenie Mariuszowi Kozłowskiemu wysokiej funkcji wicestarosty przy dalszym funkcjonowaniu feralnej spółki będzie dla niego złym sygnałem nagrody, mimo ewidentnie złych zachowań (nepotyzm, agresywne zachowania wobec skarbnika powiatu…).

Niestety, do spotkania klubowego nie doszło. Dostałem telefon, że radni Wspólnego Powiatu wiedzą już, jak głosować na sesji i żadnego spotkania klubowego już nie będzie…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Umowa to umowa…

05 lut

Kryzys w koalicji kierującej powiatem w obecnej kadencji narastał stopniowo.  Jestem politykiem samorządowym stale szukającym szerszego porozumienia dla realizowania publicznego dobra, bowiem chęć zamykania się w wąskim gronie władzy zawsze niesie duże  ryzyko popełniania błędów i nadużyć.  Patrząc na zapisy cytowanej w poprzednio umowy koalicyjnej można w nich wyróżnić dwa główne wątki:

- wątek  personalny (kto jakie miałby pełnić funkcje wybieralne) zawarty głównie w punkcie 2 i 4,

- wątek gwarancyjny (zabezpieczający równość i partnerskie relacje pomiędzy koalicjantami) w punktach 3, 5 i 7.

Pomijając wątek personalny, jako oczywisty, głównym powodem kryzysu w koalicji wydaje się być nieprzestrzeganie zapisów gwarancyjnych, a w szczególności punktu 7, który jednoznacznie zobowiązuje koalicjantów do uzyskania każdorazowo konsensusu we wszystkich sprawach spornych oraz kadrowych!

Zła praktyka koalicyjna związana z zapisami gwarancyjnymi przyniosła fatalne konsekwencje w postaci podjęcia bardzo niekorzystnych dla powiatu decyzji o powołaniu i funkcjonowaniu słynnej już spółki Kopernik. Tu skupiło się „całe zło” wynikające z nieprzestrzegania zapisów umowy. Dość powiedzieć, że organizacja, obsada personalna i mechanizmy finansowe spółki były określane w dość tajemniczych okolicznościach i całkowicie poza mną! Bądź, co bądź jednego z trzech sygnatariuszy porozumienia koalicyjnego posiadającego prawo weta (patrz punkt 7 umowy koalicyjnej)!

Powołanie „Kopernika” było najgorszą decyzją podjętą w tej kadencji. Już pierwsza informacja o zamyśle powołania spółki pod kierunkiem pewnego znanego specjalisty od powoływania i eksploatacji spółek samorządowych, podana na na jednej z sesji, wywołała salwę śmiechu wśród opozycji. Potem było długie tłumaczenie radnych opozycyjnych o zagrożeniach z tego wynikających. Oni wiedzieli o tym, co mówią, bo mieli własne doświadczenia z tego typu współpracą. Dalszy rozwój wydarzeń związanych ze spółką był już pilnie przez nich obserwowany i poddawany ostrej krytyce.

Mój sprzeciw wobec spółki, wyizolowany z poziomu umowy koalicyjnej, ograniczony został do poziomu zarządu, gdzie dysponowałem tylko jednym głosem na pięć i łatwo byłem przegłosowywany. Nic więc dziwnego, że podczas burzliwego spotkania koalicji, na którym postawiona została kwestia zamiany funkcji na stanowisku wicestarosty i członka zarządu, postawiłem żądanie likwidacji spółki jako sprawę podstawową. Po bardzo ostrej wymianie zdań koalicjanci wyrazili zgodę na likwidację spółki, a szybko zwołany zarząd potwierdził wolę likwidacji i upoważnił starostę do zwołania sesji w celu dokonania zmiany miejsc pomiędzy mną a Mariuszem Kozłowskim.

W tym momencie miałem satysfakcję z odsunięcia zagrożeń dla powiatu wynikających z dalszego finansowania spółki i nadzieję, że zmiana miejsc zakończy złą praktykę koalicyjną i otworzy nowy etap współpracy koalicyjnej oparty na zasadach zapisanych w umowie. Jak się wkrótce okazało, była to płonna nadzieja…

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Na początku było porozumienie…

30 sty

W atmosferze rozpadającej się (mimo wygranych wyborów do rady powiatu)  będzińskiej Platformy – 14 grudnia 2010 roku doszło do ustnego porozumienia pomiędzy koalicjantami biorącymi na siebie obowiązek kierowania powiatem. Pół roku później, podczas tworzenia wspólnego klubu, doszło do spisania ustaleń koalicyjnych. Treść tego porozumienia podaję poniżej zachowując oryginalną pisownię.

 

Będzin, 27.06.2011

Realizując świadomie zarówno programy wyborcze jak i zadania i obowiązki Starostwa Powiatowego w Będzinie w dziedzinie rozwoju edukacji, kultury i inwestycji, dążąc do poprzez reformę służby zdrowia do zapewnienia należytego funkcjonowania służby zdrowia w Powiecie, oraz skutecznego działania w zakresie ochrony bezrobotnych i zapobiegania skutkom bezrobocia Sygnatariusze porozumienia w osobach:

1. Grzegorz Wacławik – Prezes Zarządu Komitetu Rozwoju Zagłębia

2. Janusz Śledzik – Przewodniczący Rady Powiatowej SLD w Będzinie

3. Adam Lazar – Kultura i Polityka

1. Działając wspólnie w ściśle określonych ramach utworzyć Koalicję Radnych Powiatu Będzińskiego w skład, której wchodzą:

Sojusz Lewicy Demokratycznej

Komitet Rozwoju Zagłębia

Kultura i Polityka

2. Zatwierdzić jako obowiązujące ustalenia dżentelmeńskiej umowy koalicyjnej zawartej 14.12.2011r w zakresie pełnienia funkcji w kierownictwie Powiatu Będzińskiego w tym:

*   Przewodniczący Rady Powiatu – Emil Bystrowski

*   Wiceprzewodnicząca Rady Powiatu – Elżbieta Kwaśnicka

*   Wiceprzewodniczący Rady Powiatu – Marian Kozieł

*   Starosta Będziński – Krzysztof Malczewski

*   Wicestarosta Będziński – Adam Lazar

*   Etatowy Członek Zarządu Powiatu Będzińskiego – Mariusz Kozłowski

*   Etatowy Członek Zarządu Powiatu Będzińskiego – Janusz Śledzik

*   Członek Zarządu – Urszula Płazak

*   po upływie 1/2 kadencji zostanie dokonana zmiana na funkcjach     Wicestarosty i Etatowego Członka Zarządu tzn. funkcję Wicestarosty obejmie Mariusz Kozłowski a funkcję Etatowego Członka Zarządu Adam Lazar.

 

W sprawach kształtowania się składów Komisji Rady Powiatu ustalono co następuje:

* Funkcje Przewodniczących sprawować będą:

SLD – Komisja Zdrowia i Spraw Społecznych

KRZ – Komisja Budżetu i Finansów

KRZ – Komisja Infrastruktury

Halina Mentel – Komisja Edukacji i Kultury

* Funkcje Wiceprzewodniczących Komisji sprawować będą:

SLD – Komisja Edukacji i Kultury

- Komisja Budżetu i Finansów

- Komisja Rewizyjna

3. Ustalono dbać o zasadę kompetencji i proporcjonalności (parytetów sygnatariuszy) w zakresie sprawowania funkcji kierowniczych w Powiecie i podległych jednostkach

4. Powołać na Przewodniczącego Wspólnego Klubu Lidię Polak (SLD) oraz za Z-cę Przewodniczącego – Mariusza Kozłowskiego (KRZ)

Nie przewiduje się innych funkcji kierowniczych w Klubie.

5. Ustalono również konieczność odbywania przed każdą Sesją wspólnych posiedzeń Klubów oraz cyklicznych spotkań kierownictw ugrupowań, tworzących Koalicję.

6. Na spotkaniu kierownictw ugrupowań koalicyjnych (13.06.2011r.) ustalono co następuje:

* Podkreślić dobry kontakt oraz dobrą atmosferę jaka panuje w Koalicji.

* Wyrazić uznanie Klubom Radnych, stanowiących Koalicję za dobre zrozumienie i realizowanie misji i podziękować za wzorową współpracę.

* Ponadto, w celu stworzenia lepszych warunków pracy oraz podkreślenia determinacji Radnych Koalicji w realizacji samorządowych zadań Koalicji podjęto decyzje o utworzeniu jednego ponadpolitycznego Klubu Radnych.

Ww. Klub powołany zostałby na Sesji Rady Powiatu Będzińskiego w dniu 30-06-2011r.

Klub nosiłby nazwę „Wspólny Powiat”.

Powołany Klub nie naruszałby integralności i samodzielności wchodzących w skład Klubu organizacji.

Ponadto, powołany Klub i jego ponadpolityczny charakter otworzy drogę innym Radnym z innych ugrupowań do przystąpienia do Klubu.

7. Rozstrzygnięcia wszystkich spraw spornych oraz kadrowych muszą mieć pełną akceptację kierownictwa Koalicji.

8. Sporządzono w 3 egzemplarzach, po jednej dla każdej ze str0n.

Śledzik Janusz             Lazar Adam            Wacławik Grzegorz

(podpisy nieczytelne)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Coś się kończy, coś zaczyna…

30 sty
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

reAKCJA OBYWATELSKA

30 kwi

REAKCJA OBYWATELSKA

Miarą prawdziwej demokracji jest aktywność obywatelska. Okoliczności historyczne w rozwoju polskiego społeczeństwa nie sprzyjały tworzeniu głębszych więzi wśród lokalnych społeczności i promowaniu postaw obywatelskich. Stan rozbicia i zatomizowania społeczeństwa odpowiadał interesom tak zaborców, jak i władzy totalitarnej. Krótki czas międzywojnia nie wystarczył do zbudowania społeczeństwa obywatelskiego. Okres po 1989 roku był czasem przełomowym, kiedy możliwe stało się kształtowanie podstaw społeczeństwa obywatelskiego. Stąd największym społecznym wyzwaniem naszej współczesności jest rozwijanie podmiotowości obywatelskiej wszystkich mieszkańców naszej dużej i małej ojczyzny. Bez aktywnego społeczeństwa idea lokalnej samorządności łatwo ulega degradacji, a demokracja zamienia się w rządy coraz mniejszych grup!

„Reakcja” to inaczej odpowiedź. Odpowiedź na otaczającą rzeczywistość. W mieszkańcach Powiatu Będzińskiego i całego Zagłębia drzemie wielki potencjał. Jego miarą jest liczba organizacji pozarządowych, które od wielu lat pomagają rozwiązywać najpoważniejsze problemy społeczne. Skupiają one ludzi różnych środowisk i poglądów. Łączy ich jeden cel – troska o to, co wspólne, czyli najbliższe, najważniejsze dla każdego człowieka. Stowarzyszenia i fundacje to fundament społeczeństwa obywatelskiego. To one właśnie, nie partie polityczne powinny mieć decydujące znaczenie w rozstrzyganiu najważniejszych dla mieszkańców spraw. Reakcję obywatelską tworzą skupieni wokół spraw lokalnych ludzie, nie programy partyjne. Nie wolno dzielić na „swoich” i „obcych”. Każdy jest tak samo ważny.

„Obywatelski” – czyli jaki? Dziś obywatel to świadomy mieszkaniec swojej dzielnicy, miasta, regionu. A więc taki, który ma świadomość przynależności do wspólnoty i chce mieć wpływ na otaczającą rzeczywistość. Obywatelski, a więc również aktywny publicznie, czyli taki, który ma w sobie wolę walki o dobro wspólne.

ZAGŁĘBIOWSKI MANIFEST OBYWATELSKI
Przekonani o szczególnej roli aktywnych mieszkańców w budowie miejscowych społeczeństw obywatelskich powołujemy do życia lokalny ruch społeczno samorządowy pod nazwą Reakcja Obywatelska. Terenem działania Reakcji Obywatelskiej jest Powiat Będziński i szerzej – Zagłębie. Głównym celem działań RO jest udzielanie merytorycznego wsparcia aktywnym mieszkańcom, inicjowanie tworzenia różnego rodzaju grup działania i stowarzyszeń obywatelskich, oraz promowanie osób i organizacji społecznych już funkcjonujących, a pełniących szczególną rolę w lokalnych działaniach integrujących społeczność naszej małej ojczyzny.


W imieniu kolegium Reakcji Obywatelskiej

Adam Lazar, Krzysztof Kozieł

kontakt: centrum_obywatelskie@wp.pl

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jak ty nic nie rozumiesz.. część druga

30 kwi

Platforma Obywatelska nie wzięła się z nikąd. Proces powstawania jeszcze nienazwanej Platformy rozpoczął się w Unii Wolności na wiele miesięcy przed jej powołaniem. Unia Wolności, jako fuzja Unii Demokratycznej (z przewodniczącym Tadeuszem Mazowieckim) i Kongresu Liberalno Demokratycznego (z Donaldem Tuskiem jako przewodniczącym), miała połączyć etos solidarnościowy z młodością i energią gdańskich liberałów. Przeżywałem to połączenie UW i KLD osobiście. Byłem bowiem ostatnim przewodniczącym koła Unii Demokratycznej w Będzinie, a po połączeniu obu partii pierwszym przewodniczącym będzińskiego koła Unii Wolności. Wielkie nadzieje związane z nową osobą przewodniczącego, z Leszkiem Balcerowiczem, zmącone zostały jego bezkompromisowym podejściem do reformowania kraju bez względu na umysłowy zamęt wyborców. Kryzys przyszedł wraz z rezygnacją Balcerowicza…
 

Przeciwnicy polityczni Unii atakowali ją zawsze z pozycji nacjonalistycznych. Jakże często można było zobaczyć nabazgrane na murach napisy: UW = Żydy. Wybór nowego przewodniczącego w osobie wspaniałego skądinąd profesora Geremka skazywał niestety partię obywatelską, jaką była Unię Wolności, na wzmożone ataki narodowców, podważanie zaufania wyborców i w efekcie dalszą marginalizację na scenie politycznej. Brałem udział w ostatnim zjeździe regionalnym UW w Katowicach gdzie Donald Tusk wygłosił porywające wystąpienie wyborcze (całkowicie przekonując mnie do swojej osoby) po raz ostatni próbując odwrócić od Unii fatalny bieg zdarzeń. Większość delegatów była jednak za poparciem Geremka. W tym samym dniu Tusk spotkał się z Frankiewiczem i środowiskiem gliwickiej Unii, gdzie padły pierwsze deklaracje o definitywnym wyjściu z Unii Wolności dużej grupy działaczy, którzy postanowili założyć nową formację. Wkrótce i ja dołączyłem do tej grupy.


 

W tym okresie burz i naporów dominowało poczucie rozczarowania partiami. Nadal wyraz partia kojarzył się ludziom głównie z niezbyt chlubną przeszłością i kiepskimi efektami nowo powstałych partii. Pojawiały się różne pomysły na nową formację, łącznie z pomysłem obywatelskiej „antypartii”. Owa antypartyjność przybrała postać ruchu obywatelskiego z solidarnościowym etosem, pod zbiorowym przywództwem odpornym na pokusy żądnych władzy (bardzo praktycznych) polityków, ruchu o racjonalnej, zrównoważonej i centrowej polityce rozwoju. Jednym słowem ziściło się marzenie pokoleń.


 

Było to i moje marzenie. Poświeciłem mu kilkanaście lat pracy organizacyjnej i ideowej i bólem patrzę, jak ostatni już etosowy lider miota się osaczony przez „realnych” polityków, a Platforma porzuca swa obywatelskość. To są już resztki mojej obywatelskiej platformy.


 

Czas wrócić do źródeł. Czas na właściwą REAKCJĘ OBYWATELSKĄ!

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jak ty nic nie rozumiesz…

04 kwi

W odpowiedzi na wpis z dnia trzeciego kwietnia na blogu Adama Szydłowskiego

  Adamie, jak ty nic nie rozumiesz, jak ty nie wiesz, co to znaczy tworzyć nową, idealną partię, jaką była Platforma Obywatelska, rozwijać ją, bronić przed zalewem „bardzo praktycznych” pseudodziałaczy, a po tragedii smoleńskiej z niepokojem i bezradnością patrzeć na proces psucia się od wewnątrz, aż do granic upadku…

Pewne nadużycie przez Tuska swojej roli i miejsca nie polegało w mojej ocenie tylko na ułatwieniu sobie życia, co w przypadku przepracowanego premiera można zrozumieć. Mój głęboki niepokój, a nawet oburzenie, wywołuje tolerowenie przez niego takiego nadmiernie „praktycznego” podejścia szefów Platformy do zasad, żeby nie powiedzieć do etosu. Jeżeli tak szanowany przeze mnie Tusk nie widzi problemu, to kto postawi tamę narastającej „praktyczności” regionalnym czy lokalnym liderom? Kto? Schetyna?

Śmierć Grzegorza Dolniaka była dla mnie śmiercią etosu naszej Platformy. Jego przestrzeń zajęli bardziej „praktyczni” działacze. To z ich nadania nie jestem starostą ani nie jestem liderem Platformy. To z ich nadania Platforma w powiecie została zdegradowana a w Polsce traci zaufanie i poparcie.

Platforma nie jest jakąś tam partyjką, nie przymierzając jakimś tam upeerkiem. W Platformie większość społeczeństwa upatrywała szans na trzymający się zasad moralnych, zrównoważony, inteligentny ruch społeczny gwarantujący Polsce sprawiedliwy rozwój, uczciwość i dobrą przyszłość dla nas i dla naszych dzieci. Nie było i nie jest mi obojętne, co się z Platformą dzieje, kto nią rządzi i w jaki sposób!

Wszyscy jesteśmy niedoskonali. Ale naszym etycznym obowiązkiem jest niezgoda na sytuację, w której popełnianie błędów staje się wygodną normą i łatwym wytłumaczeniem naszej słabości.

(ciąg dalszy wkrótce)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„PRAKTYCZNA” PLATFORMA

27 mar
O „praktycznym” podejściu do sprawowanej władzy
(początek materiału: 4min.56s.):
Materiał TVP
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Komentarz do artykułu w Ogniskowcu

23 mar

Komentarz do tekstu pod tytułem: O ANACHRONICZNYM ZWIĄZKU I PROBLEMACH OŚWIATY POWIATU BĘDZIŃSKIEGO umieszczonego w numerze 1(120)/12 pisma „Ogniskowiec”.

W styczniu tego roku spotkałem się z parą redakcyjną „Ogniskowca” na przyjacielskiej rozmowę o problemach oświaty. Rozmawialiśmy długo i szczerze o wielu różnych sprawach. Rozmowa była nagrywana przez pana redaktora, co miało mu ułatwić przygotowanie tekstu. Nie wymagałem autoryzacji dzieła – wybór tematów i ich opracowanie pozostawiając autorowi tekstu. Rozumiem, że redakcja potrzebuje kontrowersyjnych treści dla podtrzymania zainteresowania i emocji czytelników. Jednakże lektura ogniskowcowego efektu naszej rozmowy wywołała moją konsternację. Przede wszystkim uderzyła mnie chropowatość tekstu i stylistyczne niespójności. Odniosłem wrażenie, że sens moich intencji został w tekście zatarty. Być może inaczej wyraża się myśli mówiąc, a inaczej pisząc.

Byłbym na to wszystko machnął ręką, gdybym nie dostał skierowanego do mnie i rozesłanego do różnych osobistości listu koleżanki prezes, w którym wyraża swoje święte oburzenie przeczytanymi treściami. Do listu dołączyła broszurę „Pakt dla edukacji” będącą kwintesencją mądrości ZNP. Widząc w tym wszystkim jakieś nieporozumienie, zmuszony jestem raz jeszcze zająć państwu czas przedstawiając swoje niepokoje, tym razem pisząc osobiście.

1. Uderza mnie anachroniczność działań ZNP, który zamiast odpowiadać na współczesne wyzwania systemowe i współtworzyć dobrą przyszłość, wszelkimi siłami broni nieistniejącej już rzeczywistości i fałszywych przywilejów.

2. Niepokoi mnie prowadzenie środowiska oświatowego na skraj totalnego konfliktu z jednostkami samorządów lokalnych wszelkich stopni.

3. Jestem rozczarowany swoistym zamknięciem elity nauczycielskiej w szkolnych opłotkach i coraz mniejszym jej udziałem w awangardzie lokalnych społeczności.

4. Moje zdegustowanie wywołuje praktyka spychania do defensywy dużej grupy świetnych nauczycieli i wychowawców, którzy mają problem z przebiciem się do konkursów na dyrektorów wszelkiego rodzaju szkół i placówek. W efekcie komisje konkursowe nie bardzo mają w czym wybierać, a stagnacja staje się cechą zbyt wielu szkół.

5. Sprawy, o których piszę, dalekie są od lokalnych personaliów i ambicyjek. Dotyczą bowiem części niepokojących zjawisk i procesów widocznych w całym kraju, a nie poszczególnych dyrektorów, czy prezesów.

Pozostający w głębokiej sympatii dla całego środowiska nauczycielskiego Adam Lazar.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 
 

  • RSS